Recenzja

Już jest! Serial od Kevina Smith’a, „Comic Book Men”!

Ok, jestem świeżo po obejrzeniu pierwszego odcinka. Moje wrażenia i odczucia?

Dziwne, specyficzne. W sumie, to nie jest tradycyjny serial. To opowieść Kevina i jego znajomków – komikso-maniaków – o komiksach. Fajnie zrealizowane, ciekawie prowadzone, no i… Kevin Smith, kurde! To zobowiązuje!

Jednak jest to pozycja bardzo hermetyczna. Sprzedawcy ze sklepu „Jay and Silent’s Bob Secret Stash”, wymieniają swoje ulubione laski z komiksów, opowiadają o jakichś „zabytkowych” starych pozycjach, gadają z klientami, etc.

Ekipa sprzedawców ze sklepu Jay’a i Cichego Boba

Taka formuła programu mogła by doprowadzić do orgazmu Sheldona z „The Big Bang Theory”. Dla przeciętnego widza pozycja ta, niestety, nie będzie miała wartości. A dla mnie? Dla kogoś, kto parę dobrych lat poznał światek komiksowy (bardziej jednak rynek japoński niż amerykański), jest to w miarę ciekawa pozycja. Jednak nie jestem aż tak wielkim fanem medium, jakim jest komiks wprost z USA, dlatego po tym jednym odcinku odpuszczę sobie dalsze śledzenie tej pozycji.

Jeżeli jednak, jak bohaterowie, jesteś ogromnym fanem Boba Kane’a (nieżyjącego już, jednego z pierwszych autorów komiksów o Batmanie), to jest to show stworzony właśnie dla Ciebie!