News

Na co czekam w styczniu 2012?

Sylwester „z Jedynką” odszedł w zapomnienie, a wraz z nim świąteczna przerwa serialowa!

Pierwszym obejrzanym przeze mnie w nowym roku odcinkiem był kolejny epizod całkiem udanego „Hell on Wheels”. Kolejne były moje ukochane Anatomie dr. Grey (wraz z akompaniamentem Addie Montgomery z „Private Practice”).

Desperatki oraz Dobra Żona również powróciły, a wraz z nimi nastała premiera piątego sezonu „Californication”. Chociaż zgodnie z kilkuletnią już tradycją, nasz kochany INTERNET, pozwolił niecierpliwym by zobaczyć Hanka Moodiego w całej swej okazałości już w okolicy świąt. Ja jednak cierpliwie czekałem na premierę telewizyjną 🙂

13 stycznia przyniósł nam Sheldona i spółkę oraz kolejny odcinek Mentalisty (ah… where are You, Red John?!?). Jednak to wczoraj nastąpiła jedna z moich najbardziej oczekiwanych premier… Raylan i Boyd powrócili w trzecim sezonie „Justified”. Po prostu reinkarnacja szeryfa z „Deadwood” jest dla mnie jednym z najbardziej wciągających seriali ostatnich lat. Reszta ekipy naszego portalu chyba przyzna mi rację?

Pięć dni dzieli nas jeszcze od kolejnego dr House’a – tak! Ja NADAL, to oglądam i świetnie się przy nim bawie! Wasza strata, jeżeli nie potraficie docenić tego co jest w tym serialu nowe i świeże, a zarazem nadal obserwujemy na ekranie, House’a takiego jakiego znamy i kochamy od lat.

Na koniec miesiąca, 28 stycznia, stacja STARZ powróci z kolejnym sezonem „Spartacus’a”, tym razem będzie on miał dopisek „Vengance”. Andy Whitfield pozostaje w naszej pamięci, jako świetny aktor oraz człowiek, który pokazał co znaczy walczyć do samego końca. Chwała mu za to! Czy „Spartacus” bez Spartakusa, pozostanie nadal dobrym serialem – przekonamy się niebawem.

To jest lista tylko kilku moich „styczniowych” faworytów, a Wy? Na który powrót/premierę najbardziej czekacie?