Recenzja

„Awake” – recenzja pilotowego odcinka

Ciekawy i niebanalny wątek fabularny w serialu to dzisiaj rzadkość, tym bardziej cieszy seans pilotowego odcinka „Awake”.

Wypadek samochodowy i śmierć najbliższych (żona i syn) to dla głównego bohatera (w tej roli brytyjski aktor Jason Isaacs) na tyle traumatyczne wydarzenie, że nie jest w stanie pogodzić się z ich śmiercią, jednocześnie żyjąc w dwóch alternatywnych rzeczywistościach. W jednej żyje jego żona, a stracił syna, w drugiej jest odwrotnie. W obu światach pracuje jako detektyw wydziału zabójstw i odbywa sesje z psychoanalitykiem próbując rozgraniczyć jawę i sen. Która z tych rzeczywistości jest prawdziwa? Nie wiemy, ale może istnieje inne wytłumaczenie tej sytuacji. Z pewnością będzie to kanwą fabuły w kolejnych odcinkach. Jedno jest pewne – pilot wciąga i intryguje, oba światy zaczynają się przenikać, co wzbudza wrażenie jakbyśmy przebywali w umyśle bohatera. Czy była to zapowiedź świetnej serii, a może scenarzyści co lepsze pomysły już wykorzystali – tego dowiemy się z kolejnych odcinków. W końcu każdy z nas miał kiedyś sen, który wydawał się rzeczywistością.

[Edit: Kanapowy Micz]: Bardzo nam miło powitać Quentina w naszych szeregach. Jest to jego pierwszy wpis i mamy nadzieję, że miło Wam było przeczytać jego opracowanie serialu „Awake”.

I na koniec zwiastun promujący serial:

  • KanapowyMicz

    Musze przyznać, że produkcja zaciekawiła mnie i jestem na etapie oglądania. Ciekawi mnie czy utrzymają poziom i serial faktycznie okaże się hitem roku. Fabuła na pewno jest pierwszorzędna!