News

Finał 3. sezonu „Justified” – będzie „przemoc i smutek”

 Finał sezonu już się zbliża i wedle zapowiedzi Timothy Olyphanta będzie „inny” i na pewno „odświeżający” – cokolwiek by się pod tym nie kryło.

Jeżeli jeszcze nie znasz przygód Raylana Givensa to znaczy, że tracisz sporo dobrego show. Serial z sezonu na sezon podnosi poziom. W ostatnim [trzecim] jest jeszcze lepiej i szykuje się [wedle zapowiedzi] mocny finał.

Timothy Olyphant [aktor grający Raylana Givensa oraz producent serialu] zapowiada, że finał będzie inny – zobaczymy „przemoc i smutek”. Wiemy, że na pewno ktoś zginie i nie będzie to jedna osoba. Ostatni odcinek zadowoli, ale także spowoduje, że zatęsknimy za kolejnym sezonem i na pewno będziemy chcieli do niego wrócić. Główne postacie znajdą się w sytuacjach, w których jeszcze nie byli, a fani – no cóż, będą musieli poczekać do kolejnego sezonu.

Twórcy serialu są z niego bardzo zadowoleni, a czy fani również będą? Mam nadzieję, że tak – sam z niecierpliwością czekam na rozwiązanie się całej sytuacji z nowymi postaciami, takimi jak: Robert Quarles oraz  Limehouse.

[Źródło: TVLine]