Recenzja

Without You – krótki, mocny, brytyjski mini-serial.

Tak, jak w tytule tego wpisu, gdybym musiał użyć dokładnie trzech słów by opisać ten mini-serial, to powyższe trzy były by wręcz idealne.

Serial ten pojawił się niedawno, bo w grudniu zeszłego roku w brytyjskiej stacji ITV. Angielskie klimaty, angielskie realia dzisiejszego świata. Problemy też jakby współczesne, ale do tego dochodzi mroczna tajemnica i śledztwo jakby z koszmarów.

Zdecydowanie dla głównej bohaterki. Wszystko jest dla niej jakby złym snem, jej życie wali się praktycznie z dnia na dzień. Jednak ona nie daje za wygraną. Anna Friel (znana chociażby z amerykańskiego serialu „Pushing Daisies”), wcielająca się w tej produkcji w główną rolę, gra dobrze i te trzy godziny (produkcja składa się z trzech prawie godzinnych odcinków) mijają jak przysłowiowe pstryknięcie palcami- tudzież trzask z bicza, jak kto woli.

Cała galeria pojawiających się w serialu drugoplanowych postaci, jest pełna dziwnych, dwuznacznych postaci, które w mniejszy lub większy sposób próbują przeszkodzić lub pomóc naszej bohaterce.

Jeżeli klimaty takich produkcji jak chociażby „The Killing” czy inne świetne angielskie kryminały „The Shadow Line”, „Injustice” czy fenomenalny „Luther”, Wam odpowiadają, to ja gorąco zachęcam, do zagłębienia się w tą krótką, lecz kompletną historię. Na pewno nie stracicie przy niej czasu.