Recenzja

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to musi chodzić o pieniądze!

movie-Wild 7

W czasach kiedy policja i wymiar sprawiedliwości są bezsilni wobec przestępczości, zostaje utworzona specjalna grupa działająca poza prawem. Siedmiu mężczyzn, z kryminalną przeszłością, w zamian za tymczasowe ułaskawienie, bezwzględnie i bez skrupułów pozbywają się morderców, złodziei, terrorystów, którzy nękają mieszkańców Japonii.  Fani pościgów, wybuchów i strzelanin będą mieli co oglądać.

Film obejrzałam z zapartym tchem, trochę jak wtedy gdy po raz pierwszy oglądałam The Dark Knight. Film rozpoczyna się na rok po utworzeniu Wild 7.  Grupa jest bardzo śmiała w swych poczynaniach, a co za tym idzie coraz trudniej jest ukryć ich wariackie wyczyny. Dwójka młodych reporterów, wiedziona instynktem podąża za Wild 7 starając się upublicznić działanie tajnej jednostki.  Jak to jednak zwykle bywa gazeta, dla której pracują, nie chce podpaść władzy i skutecznie blokuje działania dziennikarzy, uniemożliwiając im publikacje artykułów.  Film nabiera tępa w momencie, gdy Wild 7 zostaje wyznaczona misja zlikwidowania grupy terrorystów, którzy grożą że zrzucą broń biologiczną na mieszkańców, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione. Okazuje się jednak, że w sprawę terroryzmu zamieszane są osoby stojące bardzo wysoko w hierarchii wydziału sprawiedliwości.  Istnienie i działalność Wild 7 zaczyna być niewygodna dla tzw. „Grubych Ryb”. W międzyczasie w działania Wild 7 ingeruje tajemnicza postać, która zabija przestępców, na których Wild 7 ma zlecenie. Nie znana jest tożsamość człowieka na motorze ani jego motywy. Członkowie grupy ruszają w pościg za tajemniczym strzelcem, jednakże ten za każdym razem im się wymyka.

Jednym z głównych bohaterów jest Hiba, grany przez popularnego Japońskiego aktora Eita. Aktora możemy znać z jego licznych wcześniejszych filmów i seriali takich jak: „Kimi wa Petto”, „Voice” czy „Lucky Seven”. Hiba jest typem samotnika, po dokonaniu morderstwa na czterech osobach, jeszcze bardziej zamyka się w sobie i nie dopuszcza do siebie nikogo. Aż do czasu kiedy  spotyka dziewczynę imieniem Yuki. Hiba ma w stosunku do niej pewne podejrzenia, pomimo to nie jest w stanie być wobec niej obojętny. Dziewczyna staje się mu tym bliższa, kiedy poznaje historię jej dzieciństwa i motywy jej działania. Pozostali członkowie grupy są dosyć specyficzni, każdy z nich posiada jakieś zdolności z powodu, których zostali wybrani, aby wspólnie utworzyć Wild 7. Znajdziemy tutaj na przykład Pyro – lubującego się we wszystkim co może wybuchnąć, byłego szefa Yakuzy – Oyabun, czy BBQ – seryjnego podpalacza. Pomimo tego iż nazywają siebie maszynami do zabijania, każdy z nich posiada sumienie oraz wolną wolę, co sprawia że czasami targani uczuciami i zasadami moralnymi popełniają błędy, przez co popadają w kłopoty.

Muzyka w tym filmie tworzy znakomite tło, jest bardzo dobrze dobrana do każdej sceny. Pomaga budować napięcie, ale zbytecznie nie przyciąga naszej uwagi, stanowiąc zgraną całość wraz z obrazem. Bardzo mi się podobają ujęcia w tym filmie, kiedy nie ma pościgów i wartkiej akcji, kamera prowadzona jest płynnie tak, że możemy dokładnie przyjrzeć się aktorom, i otaczającej ich scenerii.

Film bezwzględnie warty obejrzeniu, miejmy nadzieję że Japończycy zdecydują się nie poprzestać tylko na jednym filmie i już wkrótce będziemy mogli obejrzeć dalsze części historii Wild 7.

Kategorie: Filmy, News