News

Polacy potrafią!

Dowiedziawszy się niedawno o nominacjach do Oscarów, omal nie spadłem z krzesła.

Pani Agnieszka Holland i pan Janusz Kamiński zostali nominowani! Polak jednak potrafi! Ten ostatni, którego losy śledzę od czasów kiedy to na ziemi doszło do pierwszych ruchów płyt tektonicznych, nie pierwszy raz jest gościem oscarowej galii. Co więcej nie tylko był nominowany kilkukrotnie do tej prestiżowej nagrody, ale ma już za pazuchą dwa Oscary za najlepsze zdjęcia. Ten najsłynniejszy polski operator filmowy od lat wspópracuje z „cudownym dzieckiem hollywood” jakim jest pan Steven Spielberg. Duet ten ma na swoim koncie już kilka hitów kinowych m.in.: Raport Mniejszości, Zaginiony Świat, Szeregowiec Ryan czy Lista Schindlera (statuetki przyznano mu za dwa ostatnie tytuły). Teraz na jego koncie pojawiła się kolejna nominacja za film – „Czas Wojny”.

Przy okazji newsa, chciałbym Wam zarzucić ciekawostką. pan Kamiński nie jest jedynym polskim specem od zdjęć, którego gości kontynent za Oceanem Atlantyckim. Jedną z takich osób jest Sławomir Idziak, który również ma na koncie nominację do Oscara (za zdjęcia do filmu „Helikopter w Ogniu” z 2001 roku), oraz do innych nagród na wielu festiwalach. Pewnie mało kto też wie, że takie obrazy jak kultowy „Kruk” z Brandonem Lee (synem słynnego Bruce’a) czy słynni „Piraci z Karaibów” wyszli spod ręki Dariusza Wolskiego. Najsłynniejszy obraz Quentina Tarantino – Pulp Fiction to także dzieło innego polskiego operatora – pana Andrzeja Sekuły (wcześniej z Tarantino nakręcił „Rezerwowe Psy”).

Steven Spielberg (za kamerą) oraz Janusz Kamiński na planie filmu „Szeregowiec Ryan”

Co do pani Agnieszka Holland, która też jest weteranką wielu festiwali filmowych, nominacja do Oscara nie jest jej pierwszą nominacją. Wiele lat temu, nakręciła znakomity film „Europa, Europa”, który opowiadał o losach żydowskiego nastolatka, ukrywającego się przed sowietami i nazistami podczas Drugiej Wojny Światowej.

Agnieszka Holland z Robertem Więckiewiczem, odtwórcą roli głównej w filmie „W ciemności”.

Czy obu artystom uda się zdobyć te najbardziej znane i tak bardzo oczekiwane przez wielu nagrody? Jak dla mnie film Pani Holland – „W ciemności” ma ogromne szanse. Co do nagrody za zdjęcia to konkurencja jest niestety silna. Nie mniej jednak, mocno kibicuję rodakom. Lata śledzenia poczynań polskich artystów za granicą wzmocniło moja wiarę w nasze słynne powiedzenie – „Teraz Polska”.

Kategorie: Filmy, News
  • ola

    polacy uwielbiają filmy z przesłaniem, filmy mesjanistyczne. oskara nie dostaniemy na pewno, bo wśród nominowanym filmów jest rozstanie. ale holland gratulujemy i tak 🙂 mimo, że w ciemności to cooprodukcja z kandą 🙂

    • Mr Fumbles

      no przyznam, że coś w tym jest… z tymi ze polacy się rozkochują w przesłaniach, ale nadzieja zawsze jest na nagrode:) ja najbardziej licze na nagrode za zdjęcia niż najlepszy film obcojęzyczny:) czas pokaże myśle:D oby któreś pykło nam:)

      • ola

        ja też bardziej bym obstawiała za oscarem dla kamińskiego.