Recenzja

NOWE Zwariowane Melodie – czyli Bugs i Duffy na przedmieściach.

W zeszłym roku, na Cartoon Network powrócili weterani seriali animowanych… W tym tygodniu mogliśmy zobaczyć 24 już odcinek „The New Looney Tunes Show”.

Co zmieniło się u naszej zwariowanej ekipy? Duffy to nadal zadufany w sobie nieudacznik, nie płaci czynszu i mieszka u Bugsa, będąc niczym pijawka. Bugs nadal ma wysokie mniemanie o własnej osobie i walczy z natrętną „wielbicielką”. Porky nie mając innych przyjaciół, musi zadowolić się znajomością z powyższą dwójką…

Oprócz naszych „gwiazd”, w serialu powraca cały zestaw znanych od lat postaci ze świata Braci Warner: Speedy Gonzales, Yosemite Sam, Susły Bliźniaki… Pojawia się również nowa postać, dziewczyna Duffiego – Tina. Jest to chyba jedyna w miarę rozsądna i zrównoważona postać w całym tym towarzystwie…

Show ogląda się całkiem przyjemnie i te 20 minutowe odcinki dostarczają kupę zabawy! Jakość rysunku jest na prawdę dobra i ogólnie produkcja jest na miarę naszych czasów. Ostatnie parę minut odcinka to zawsze krótka historia ze znanymi i lubianymi Kojotem i Strusiem Pędziwiatrem.

Jeżeli macie sentyment do tych postaci, lub po prostu lubicie zabawne animowane seriale, to „The New Looney Tunes Show”, jest pozycją naprawdę godną polecenia!

  • ola

    o co chodzi? beavis and butthead, looney toons? nie mogą już wymyślić nic lepszego, że muszą powracać do klasyków?