Recenzja

Touch – po premierze 1 sezonu

Najlepsza styczniowa premiera ? Wśród nowych seriali na pewno tak!

Kilka dni temu miała miejsce premiera nowego serialu stacji FOX, który dla fanów Kiefera Sutherland’a i 24 godzin będzie czymś zupełnie nowym, dramat sci-fi ? Chyba tak, aczkolwiek z większym naciskiem na dramat.

Serial opowiada historię Martin Bohm’a i jego 11 letniego syna. Po śmierci jego żony która zginęła 9.11 w WTC zostaje sam wraz z malutkim synem, do czasów współczesnych opiekuje się nim, poświęca mu całą uwagę i powoli ale skutecznie traci swój cały dobytek życia. Problem z chłopcem polega na tym iż nie pozwala się on nikomu dotykać ani nigdy nie wypowiedział ani słowa, tak naprawdę nie wiemy czy jeden z głównych bohaterów rozumie cokolwiek.

No a teraz zaczyna się papka którą będą nas karmić przez cały sezon, ponieważ Jake jest coś jak by „nad człowiekiem” tłumaczone jest to przez teorie strun, chińską teorię „czerwonej wstążki” która łączy wszystkich ludzi itd. Chłopak rozumie świat przez cyfry! Cyfry te łączą ludzi, a ludzi łączą zdarzenia. Wielokrotnie w odcinku padają słowa iż Jake postrzega świat jako teraźniejszość przyszłość i przeszłość. Jedyną osobą która może go zrozumieć i poprowadzić przez życie ratując innych jest jego Ojciec 🙂

Serial nawet jak na taką marudę jak ja oglądało mi się całkiem nieźle, było napięcie, wysoki poziom i układanka która powoli składała się w całość. Oczywiście była jeszcze tona bzdur elektroniczno-informatycznych typu jak zaprogramować 10 telefonów komórkowych różnych marek aby.. miały ten sam numer ? oczywiście mając do dyspozycji 11 latka i klocki lego ;] Jeśli kogoś nie irytują takie detale to naprawdę polecam , szykuje się całkiem niezły babski dramat

Kategorie: News, Seriale, Touch